Tuesday, August 23, 2011

WHERE IS SUMMER?


Na początek muszę przyznać, że te wakacje były naprawdę udane. Tydzień temu wróciłam z Gdyni i pomimo niezbyt korzystnej pogody wspominam je miło. Nie tylko miałam okazję pozwiedzać, odkryć nowe miejsca, ale przede wszystkim spędzić miło czas i odpocząć. Tego naprawdę mi było trzeba! Wracając do tytułu posta. Podczas pobytu w Trójmieście musiałam pożegnać się z letnimi ubraniami, a z szafy wyjąć kurtkę i chustę. Wtedy pomyślałam - pomimo, że w sezonie letnim nie kupowałam tylko i wyłącznie zwiewnych bluzeczek i sukienek, a kompletowałam ubrania na jesień to jeszcze nie jestem gotowa na jej przyjście. Czemu? Otóż jeszcze niewystarczająco nacieszyłam się słonecznymi dniami. Na szczęście owe dni powróciły i stąd mój zestaw. Optymistyczny, idealnie pasujący do obecnej pory roku. Zostawiam Was więc z dużą dawką zdjęć i pozytywnej energii.

At the beginning of my note, I must say that my holiday was really successful. I saw new places, I spent a nice time and I relaxed. I really needed it. Once a week ago I was in Gdynia, I had to say goodbye to blouses and dresses and I had to take out of the closet leather jacket and scarf. Then I thought, I don't want fall yet. Hopefully the weather today was fantastic. So I show you my optimistic outfit. Enjoy!

shirt, ring - ROMWE | trousers - H&M | sunglasses - TALLY WEIJL | wedges - MONASHE | bag - MANGO


ALL I WANT RIGHT NOW!

Pink Suit With Black Collar from ROMWE,
Boyfriend Jeans from ROMWE,
Black Bag By Phillip Lim from SHOPBOP,
Cobalt Chunky Heels from JESSICA BUURMAN,
Beige Blouse With Pocket from ROMWE,
Gold Cuff from MONASHE

Wednesday, August 10, 2011

PULA


Dzisiaj zabieram Was na wycieczkę do największego miasta Istrii, położonego na południowym skraju półwyspu nad Morzem Adriatyckim. W skrócie - Pula to zarazem gwarny port, duży kurort i zabytkowa rzymska osada w jednym. Nie trzeba wyjeżdzać zbyt daleko by móc nacieszyć oko widokiem rzymskich zabytków i poczuć się jak we Włoszech. Tego dnia udało nam się zobaczyć nie tylko Amfiteatr, Świątynię Augusta, ale również Łuk Triumfalny Sergiuszów, przepiękny port i palmy. Zostawiam Was z pamiątkowymi zdjęciami i odpoczywam dalej. Tym razem kierunek - polskie morze!

Today I'm taking you on a trip to the largest city of Istria, located on the southern edge of the peninsula on the Adriatic Sea. Short about city - Pula is bustling port, a large resort and also historic Roman settlement. You do not have to travel too far to be able to enjoy eye view of Rome's sights and feel like in Italy. We saw Amphitheatre, the Temple of Augustus and Triumphal Arch of Sergius, the beautiful port and palm trees. I'm leaving you with photos and begin the next rest. This time destination - the Polish sea!

skirt - ROMWE | blouse, sunglasses - H&M | watch - ALDO | sandals - ATMOSPHERE